Było nawet fajnie. Potańcówka też, tylko trochę krótko.
Miło, że nie występował zespół Krąg trzeci raz z tym samym programem.Szkoda, że nie było zadaszonej sceny przed zamkiem bo trochę ciasno było przy wejściu.
Dzieciaczki z obrzędu były zajefajnym widoczkiem. Zwłaszcza sceny z ogniem i puszczanie wianków. Ładnie to przygotowali.
Ten teatr z zamku też wesoły. Nie wiedziałem nawet, że tam jest teatr. Czy ktoś może powiedzieć czy coś o nich wie?
Pozdrawiam
Hubert ; od redakcji: zapewne chodzi o Teatr William-E?
Koncerty w sali Maksymiliana zachwyciły publiczność. Ostatnie tygodnie lata okazały się prawdziwym rajem dla wałbrzyskich melomanów. Można było posłuchać (i obejrzeć), artystów światowej klasy, występujących w najsłynniejszych salach koncertowych, gdzie na bilet wstępu stać wyłącznie elity. Wałbrzyszanie ich koncerty otrzymali w prezencie. Mowa o Festiwalu Muzyki Kameralnej im. księżnej Daisy, który krzepnie, nabiera rozpędu, a organizatorzy kipią pomysłami. W tym roku zapewnili kilka ekscytujących nowinek. Wystąpił legendarny skrzypek, Bartłomiej Nizioł, zwycięzca wielu prestiżowych konkursów skrzypcowych, koncertujący z najbardziej renomowanymi orkiestrami, filar zespołu Opery w Zurichu. - Namawialiśmy go na przyjazd od paru lat, wreszcie się udało - mówi Katarzyna Markowicz, dyrektor festiwalu. Do wrażeń muzycznych doszły atrakcje teatralne.
Znani aktorzy Beata Fudalej i Wojciech Malajkat przygotowali ze studentami szkół aktorskich etiudy teatralne, a na zakończenie, przy wsparciu Zbigniewa Zamachowskiego urządzili zniewalający wieczór wspomnień o znakomitym reżyserze, Jerzym Grzegorzewskim. Klamrą, łączącą obie dziedziny sztuki stał się utwór, skomponowany przez Marcina Markowicza, specjalnie dla potrzeb jednoaktówek Czechowa, prezentowanych przez młodych aktorów. Utwór ten, w wykonaniu wszystkich artystów biorących udział w festiwalu, został brawurowo wykonany na finał imprezy, pozostawiając publiczność w niekłamanych zachwycie. Niemniej emocjonujące wrażenia wynieśli widzowie z koncertów Sudeckiego Lata Muzycznego, na które złożyły się Letnia Serenada na Rynku oraz Turniej Tenorów w Filharmonii. Poziom tych koncertów, ich oprawa, wykonanie, muzyka, prowadzenie, organizacja - wszystko to zasługuje na najwyższą ocenę i owacje na stojąco, które nieodmiennie kończą opisywane zdarzenia.
Źródło: (Szela) / 30minut
W dniach 1- 2 października 2011r. w ramach "Jesiennych spotkań ze sztuką", na Zamku Ksiąź odbędą się koncerty i przedstawienia teatralne, oraz zostanie otwarta nowa wystawa.
czytaj więcejW dniu 25 września 2011r. o godz. 12.00 w Sali Kinowej w Zamku Książ odbędzie się przedstawienie "Calineczka" w wykonaniu Teatru William- Es.
czytaj więcej
Ogromnym sukcesem okazała się gra fabularna, którą biuro promocji Miasta i firma Exploring Events przeprowadziły w zamku Książ. Do udziału, pomimo 120 miejsc, zgłosiło się aż 270 uczestników. Ostatecznie wystartowało 181, klucząc po zakamarkach Książa w poszukiwaniu koperty zawierającej największą tajemnicę tutejszych podziemi z czasów II wojny światowej. Gracze napotykali agentów polskiego wywiadu, szpiegów, gestapowców i wiele innych postaci z tamtych lat. Każda z tych postaci stawiała przed nimi zadanie i przyznawała punkty za odkrywanie sekretów III Rzeszy wycofującej się przed Armią Czerwoną. Pozornie celem było zwycięstwo w trzygodzinnej rywalizacji, w rzeczywistości największą nagrodą okazała się świetna zabawa, przygoda i poznawanie zamku z niezwykłej, wyjątkowo atrakcyjnej perspektywy. Wygrała przesympatyczna czwórka dziewczyn z wałbrzyskiego II LO: Anna Kmiotek, Paulina Kmiotek,Agnieszka Kwiecień, Aleksandra Wiecha. Drugie miejsce zdobyli również wałbrzyszanie, także uczniowie II LO: Piotr, Baranowski, Anna Dymarczyk, Dominika Janczak, Michalina Kupczak. Trzecie miejsce zajęła drużyna pod dowództwem Huberta Jaworskiego w składzie: Kuba Maciejewski, Damian Gajecki, Paulina Fortuna.
Wymiana prezesów miejskich spółek nie ominęła zamku Książ. Jerzego Tutaja zastąpił – na razie - Krzysztof Urbański. O pomysły na zamek nowego szefa spółki zapytała Barbara Szeligowska. - Długo się Pan zastanawiał nad przyjęciem propozycji prezydenta Romana Szełemeja? - Jestem wałbrzyszaninem, miałem w Książu studniówkę, mieszkam 200 m od jednej z zamkowych bram. Nie było się co zastanawiać.
Dnia 11 września 2011r. o godz. 11.00 na Zamku Książ odbędzie się Wałbrzyska Gra miejska "Tajemnica Zamku Książ".
czytaj więcej